Masturbacja to ważna część sfery seksualnej każdej kobiety. To najlepszy sposób, by dowiedzieć się, co i w jaki sposób pieszczone sprawia nam największą przyjemność. Niestety – dla wielu kobiet masturbacja to bardzo krępująca dziedzina seksualności, dlatego też warto zapoznać się z kilkoma cennymi wskazówkami przygotowanymi przez naszego seksuologa – dra Tomasza Cichosza-Levinsky’ego.

„Niektórym kobietom wystarczy silny bodziec emocjonalny, by doznać orgazmu, niektóre kobiety natomiast nigdy w życiu nie miały okazji go skosztować. Poniżej sporządziłem kilka cennych porad dotyczących kobiecej masturbacji:

Po pierwsze – rozluźnij się i zadbaj o nastrój. To Ty jesteś najważniejsza. Zrób coś, co sprawia Tobie przyjemność. Ciepła kąpiel z olejkami, kieliszek wina, ulubiona muzyka, nocna lampka to najczęstsze elementy budujące nastrój. Nie zapomnij o najważniejszym – przytulne i wygodne miejsce. Może być to wanna, fotel, łóżko – tu decyzja absolutnie należy do Ciebie.

Po drugie – pozbądź się wszelkich zahamowań i barier. Przypomnij sobie ekscytujące doświadczenia seksualne, fantazjuj. Wyobraź sobie jakąś scenę, wyobraź sobie kolegę z pracy, który Cię pociąga, stojącego w drzwiach. Daj się ponieść swojej fantazji, twoja wyobraźnia nie powinna mieć w tym momencie wyraźnych granic. Możesz też się wspomóc filmem erotycznym bądź czasopismami.

Po trzecie – powoli i delikatnie badaj reakcje, jak zachowuje się Twoje ciało. Szukaj miejsc, które pieszczone sprawiają tobie największą przyjemność. Pieść różne części ciała, by jak najlepiej poznać samą siebie. Nie wstydź się siebie. Dotknij swoje wargi sromowe, łechtaczkę, pochwę, okolice odbytu. Śmiało możesz wspomóc się lubrykantami rozgrzewającymi, wówczas miejsca, które zostaną nimi posmarowane będą bardziej wrażliwe.

Po czwarte – nie zapominaj o wibratorach! Te niesamowite małe urządzonka są przecież stworzone z myślą o Tobie.

Po piąte – próbuj różnego rodzaju dotyku. Przy użyciu jednego lub dwóch palców gładź swoje wargi sromowe i łechtaczkę, zmieniaj siłę nacisku, intensywność. Znajdź ruchy, które Tobie najbardziej odpowiadają, próbuj różnego rodzaju dotyku: od głaskania, ugniatania, po szczypanie czy delikatne ciągnięcie.

Po szóste – kontroluj podniecenie! Gdy już poczujesz silne podniecenie seksualne, kontroluj je, by stopniowo narastało bądź malało. Wczuj się. Kołysz się, ruszaj biodrami, oddychaj głęboko, uwolnij swoją energię, poruszaj się tak, jakbyś kochała się z bogiem seksu. Kontoluj napięcie mięśni kegla – zdecydowanie przy użyciu wibratora bądź dildo. Gdy zmęczy ci się ręką – zmień ją, albo skorzystaj z wibratora.

Po siódme – gdy orgazm jest już blisko, ale jeszcze nie szczytujesz – oddychaj głęboko, uruchom jeszcze bardziej swoją wyobraźnię, pieść swoje sutki, spróbuj poruszać rytmicznie wibratorem znajdującym się w twojej pochwie. Gdy orgazm już się zaczął – nie przestawaj! Możesz nieco zmniejszyć siłę stymulacji, jednak pamiętaj, byś nie przestawała – osiągniesz jeszcze większą przyjemność. Pamiętaj, że im więcej ćwiczysz i im bardziej uruchamiasz swoją wyobraźnię, tym bardziej bogate w przyjemność będzie to doświadczenie.

Po ósme – gdy się nie uda za pierwszym razem nie zrażaj się. Ćwicz, próbuj różnych technik, używaj różnych wibratorów.

Pamiętaj, że nie ma uniwersalnej recepty na orgazm podczas masturbacji, jeśli po którejś z kolei próbie nie uda się Tobie osiągnąć maksymalnej przyjemności – koniecznie skonsultuj się z seksuologiem” – dr Tomasz Cichosz-Levinsky

Tags: ,